Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wirus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wirus. Pokaż wszystkie posty

Prawie każdy z nas ma tego wirusa (cz. 2)

Prawie każdy z nas ma tego wirusa (cz. 2)

Poprzednią część skończyłem na wycofaniu z rynku bardzo dobrego leku na MS przez Biogen. Decyzja została podjęta na podstawie wykrycia u dwóch pacjentów poddanych próbom klinicznym śmiertelnej choroby o skrótowej nazwie PML (ang. progressive multifocal leukoencephalopathy). Jest to podobnie jak MS choroba degeneracyjna mózgu, jednak jej sprawcą jest ktoś inny niż komórki odpornościowe pacjenta. Sprawca jest zewnętrznym intruzem, chociaż na stałe zadomowionym w organizmie człowieka.


Prawie każdy z nas ma tego wirusa (cz. 1)

Prawie każdy z nas ma tego wirusa (cz. 1)

Dzisiaj chciałbym poświęcić trochę czasu sprawie odległej od nowotworów, ale mającej spore znaczenie dla innego typu schorzeń, mianowicie chorób autoimmunologicznych (tłumaczenie dosłowne z ang.). Sprawa wyszła na jaw, podczas prób klinicznych z lekiem na stwardnienie rozsiane (multiple sclerosis (MS)) i myślę, że w Polsce i nie tylko, jest bardzo mało znana.


TAJEMNICZY WIRUS cz.3

  • (Uwaga: materiał zawiera drastyczne fotografie)


Przychodzi mężczyzna do lekarza




Mężczyźni tak samo jak kobiety podlegają zakażeniu wirusem HPV. Raz zakażony mężczyzna jest nosicielem wirusa i może go przenieść na swoją partnerkę. Ponadto, nasz ukochany (lub też przygodny) nosiciel jest narażony o wiele bardziej na powikłania wywołane wirusem, ponieważ brakuje mu świadomości, co taki wirus może mu zrobić. Zatem jeżeli drogie Panie, wasz partner jest właśnie gdzieś obok Was, może lepiej posadźcie go przed lekturą.






Drodzy Panowie! Pytacie „A co taki wirus może mi zrobić?”





• Zmiany na prąciu, mosznie, w pachwinach, na udach lub w okolicy odbytu w postaci brodawek. Te mogą być wypukłe, płaskie lub kalafiorowate. Ale bez obawy. Zwykle te brodawki nie są bolesne. I pojawiają się dopiero kilka tygodni lub miesięcy od stosunku płciowego z osobą zainfekowaną.






• Krwawienie, ból, świąd, ewentualnie wydzielina z odbytu. Czasem powiększają się węzły chłonne w okolicy pachwin. To typowe dla raka odbytu. Warto przyglądnąć się kształtom i kolorom stolca. Głupie, nie? Ale spokojnie. Choroba zwykle przebiega bezobjawowo.







• Zmiana koloru i grubości skóry w okolicach narządów płciowych, zgrubienie prącia. Następnie narośl lub rany na prąciu. Symptomy typowe dla raka prącia. To już może trochę boleć, ale tylko troszeczkę.







To chyba tyle, drodzy Panowie. Jeżeli nadal uważacie, że „To was nie dotyczy”, to oczywiście macie rację. Większość badań skriningowych służących wczesnemu wykrywaniu wirusa jest dostosowana dla kobiet… 

(Spokojnie, są też badania dla mężczyzn. Ale nie piszę o nich, ponieważ mnie one nie dotyczą;)





A teraz drodzy Panowie, ustąpcie miejsca przed ekranem Waszym partnerkom i pozwólcie im dokończyć artykuł. 



Zaszczep się, zanim on zaszczepi Ciebie


 

W profilaktyce przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) najistotniejszym czynnikiem zapobiegawczym jest szczepienie. Najważniejsze, aby immunoodporność została nabyta jak najwcześniej. Wczesne poddanie się szczepieniu praktycznie całkowicie pozwala wyeliminować ryzyko zakażenia onkogennymi typami wirusa HPV!
Ponadto, wcześnie podjęta ochrona immunologiczna pozwala zmniejszyć ryzyko wystąpienia zakażenia przetrwałego, mogącego ujawnić się dopiero w starszym wieku. Wraz z wiekiem naturalne siły obronne organizmu słabną i tym samym ryzyko zakażenia wirusem HPV wzrasta.





Rola szczepień w profilaktyce raka szyjki macicy podlega zasadzie jak w przypadku każdego innego szczepienia:

Organizm pod wpływem otrzymanej szczepionki ma zadanie wytworzyć przeciwciała /tzw. proces nabywania pamięci immunologicznej/, które w przypadku zetknięcia z wirusem uniemożliwią mu wniknięcie do komórek i tym samym komórki zostaną zabezpieczone przed mutacją pod wpływem intruza. Rodzaj szczepionki zależy od patogenu na jaki jest ona skierowana /zawiera odpowiedni antygen/. Zwiększenie liczby przeciwciał obronnych w obrębie samej tylko szyjki macicy ma bardzo istotne znaczenie dla uniknięcia zakażenia wirusem HPV. Im wyższy poziom przeciwciał w całym krwiobiegu, tym większe ich skupienie w przypadku zaaplikowania szczepionki. Wirus brodawczaka ludzkiego jest w stanie bardzo szybko dostać się do wnętrza komórek nabłonka szyjki macicy, dlatego obecność przeciwciał obronnych właśnie w tym miejscu, ma zasadnicze znaczenie dla ryzyka zakażenia.


Obecnie istnieje możliwość zaszczepienia się przeciwko czterem najbardziej rozpowszechnionym i wysoko-onkogennym typom wirusa HPV: 6,11,16 i 18, odpowiedzialnymi za:


 
- Rozwój raka szyjki macicy
- Zmiany przedrakowe szyjki macicy (CIN 2 i 3 wymazu cytologicznego)
- Stany przedrakowe sromu
- Powstawanie brodawek płciowych

TAJEMNICZY WIRUS cz.2 Z wirusem przez życie



Wirus brodawczaka ludzkiego przenoszony jest drogą płciową. Wczesne rozpoczęcie współżycia płciowego i częsta zmiana partnerów seksualnych (dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn będących przenosicielami) stanowi najistotniejsze zagrożenie rozwojem infekcji, w istocie prowadzącej do rozwoju raka narządu rodnego, najczęściej raka szyjki macicy.





• Szacunkowo, ponad 50% kobiet aktywnych seksualnie styka się w swoim życiu z jednym lub kilkoma typami wirusa. Aż 40 na 100 różnych jego typów odpowiada za wywoływanie infekcji narządów rodnych. Szczególny potencjał onkogenny posiadają kolejno, typy HPV: 16, 18, 31, 33, 35, 39, 45, 51, 52, 56, 58, 59, 68, 73 i 82.





Najbardziej niebezpiecznym z punktu widzenia bezpośredniego rozwoju stanu przed-nowotworowego jest przewlekłe zakażenie typem 16. Podobnie typ HPV 18, odpowiada za niekontrolowany rozwój raków gruczołowych kanału rodnego. Zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego typ 16 jest najczęściej spotykanym pośród wszystkich jego typów o charakterze onkogennym.






Wiek jest niezależnym czynnikiem ryzyka rozwoju zakażenia wirusem HPV. Najwięcej infekcji obserwuje się w grupie wiekowej 15-19 lat (około 40% populacji z wynikiem testów stwierdzającym obecność wirusa), w większości jednak mają one charakter incydentalny i przejściowy. Wraz ze wzrostem wieku ryzyko zakażeń obniża się (20-24 lata-jeszcze ponad 30%, ale już 25-29 lat-poniżej 30%, powyżej lat 30-stu- częstość zakażenia HPV wynosi 15-17% populacji).





Kobiety w wieku menopauzalnym są w grupie najmniejszego ryzyka, jednak wciąż są narażone na szereg różnych patologii związanych z narządem rodnym. Wykrycie zakażenia wirusem HPV u kobiety w wieku po menopauzie oznacza najprawdopodobniej stan zakażenia utajonego i przetrwałego. Ryzyko inicjacji procesów kancerogenezy jest wtedy bardzo duże.





Sytuacja ekonomiczna kraju zdecydowanie warunkuje istnienie innych czynników współodpowiedzialnych za narażanie zdrowia. Niski standard życia oraz nieodpowiedni poziom higieny osobistej przy jednocześnie słabo rozwiniętym systemie usług zdrowotnych stwarza istotne zagrożenie rozwojem różnych infekcji, które nieleczone stają się źródłem zakażeń.



Nie bez znaczenia pozostaje też poziom wykształcenia. Statystyki wskazują dużą zależność pomiędzy wykształceniem i rozpowszechnianą wiedzą a zainteresowaniem i zadbaniem o własne zdrowie.





• Odrębnym, bardzo istotnym czynnikiem sprawczym ryzyka jest połączenie nałogu nikotynowego z doustną antykoncepcją hormonalną. Stosowanie metod barierowych antykoncepcji obniża ryzyko rozwoju raka szyjki macicy, głównie z powodu mniejszego narażenia szyjki na czynniki infekcyjne. Odnotowano jednak wysokie ryzyko rozwoju raka u się kobiet z obecnością wirusa, które paliły papierosy i stosowały jednocześnie antykoncepcję hormonalną.




Świadczy to o wspomaganiu działania wirusów przez antykoncepcję hormonalną. Ryzyko było tym większe im wcześniej kobieta zaczęła kurację hormonalną i jak długo stosowała ją bez okresów przerw (im dłużej tym gorzej). Nie bez znaczenia jest skład chemiczny środków antykoncepcyjnych, bowiem wszelkie zmiany hormonalne znacząco wpływają na funkcjonowanie układu immunologicznego.

! Czynnikiem znacznie ułatwiającym rozwój raka szyjki macicy jest palenie papierosów. Wchłaniane substancje rakotwórcze upośledzają mechanizmy miejscowej odpowiedzi immunologicznej osadzając się w śluzie szyjkowym macicy. Nie ulega wątpliwości, że wszelkie substancje toksyczne żerujące na osłabionej odporności wywoływanej zmienną gospodarką hormonalną mają idealne podłoże do zainicjowania infekcji.


Inne czynniki znacząco dopełniające profil rozwoju infekcji:


  • Niedobory witaminowe - odżywianie jest niewątpliwie związane ze stanem ekonomicznym, ale jest to także kwestia danej kultury, tradycji oraz nawyków osobniczych. Przewlekłe braki substancji odżywczych wpływających na prawidłowe działanie ustroju skutkują obniżoną odpornością, co w rezultacie zwiększa podatność na infekcje. Zwiększeniu ryzyka zakażeniem wirusem HPV sprzyja niedobór antyoksydantów w diecie. Brak retinoidów będących substancjami budulcowymi nabłonka wyścielającego ściany macicy skutkuje zmianami dysplastycznymi w jej obrębie.
  • Czynniki genetyczne i osłabiona aktywność immunologiczna - nie ustalono do tej pory stopnia wpływu dziedziczenia, wiadomo natomiast, że nie-zwykle istotną rolę na drodze wszelkich zakażeń odgrywa sprawnie funkcjonujący układ immunologiczny. W przypadkach immunosupresji (np. po przeszczepach) ryzyko wystąpienia nowotworów (nie tylko nowotworu raka szyjki macicy) jest częstsze, ponieważ wiąże się z większą wrażliwością na zakażenia.
  • Ciąża i zmiany hormonalne - istnieje związek pomiędzy zakażeniem HPV a wielorództwem. Badania wykazały, że u kobiet, które rodziły więcej niż 3 razy ryzyko zakażenia jest większe niż u kobiet, które rodziły mniej lub wcale. Ryzyko infekcji nie dotyczy jednak liczby zajść w ciążę ani przebytych porodów, wiążące jest natomiast w kwestii urazów poporodowych, niedotrzymaniem odpowiedniej higieny i zmianami hormonalnymi w ciąży.


LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ! 
Niezastąpionym czynnikiem zapobiegawczym nr 1 jest pozbycie się filozofii życiowej zakładającej, że „To mnie nie dotyczy”.

TAJEMNICZY WIRUS cz.1







Ostatnimi czasy wiele się słyszy o jakimś HPV. Co to takiego, czy to jakiś skrót, czy może kolejny wymysł nowej technologii?


Nieco bardziej zorientowani w dziedzinie skrótów uważają, że to nic innego, jak stale powtarzający się chochlik drukarski, bądź też przejęzyczenie i chodzi tak naprawdę o HIV. Czyli takiego wirusa, który atakuje nasz system odpornościowy, nieodwracalnie rujnując zdrowie a przy tym przewraca całe nasze życie do góry nogami. Dosłownie oczywiście, gdyż zakażenie wirusem HIV autentycznie przewraca chorego na tamten świat.





Co tak naprawdę wiemy o samym wirusie HIV? Wiemy, że on nas nie dotyczy. Ponieważ jak powszechnie wiadomo, chorzy na AIDS to zwykle skrajni narkomani i osoby parające się prostytucją. A więc nie my, żyjący zgodnie z przyjętymi normami i w czystości sumienia. Mamy pracę, nie najgorzej nam się wiedzie, co jakiś czas robimy badania kontrolne. Oczywiście, nie żebyśmy prowadzili sterylny tryb życia… Komu się nie zdarza korzystać z dobrodziejstw upojenia alkoholowego, nadużywać leków przeciwbólowych, czy też bagatelizować przeziębienia z obawy przed utratą pracy?




A z nałogów, to tylko kawa i papierosy, czyli te, których zawsze można się pozbyć. W końcu w dziedzinie medycyny, tak jak polityki i piłki nożnej, wszyscy jesteśmy ekspertami. A zatem chorzy na AIDS są sami sobie winni.

Nie inaczej ma się sprawa z jakimś HPV, który to pewnie jest niczym innym jak nową mutacją HIV.
Wirusy mają to do siebie przecież, że mutują. Taki na przykład A/H1N1 – wirus świńskiej grypy,
czyli unowocześniona wersja H5N1- wirusa grypy ptasiej. Z żadnym z nich nie mieliśmy się nieprzyjemności spotkać (skoro dziś czytamy ten artykuł), a przecież głośniej o nich było ostatnimi czasy, niż kiedykolwiek o jakimś HIV, czy HPV
No i o czym tu w ogóle mówić.






TO MNIE NIE DOTYCZY

O wirusie HPV mówi się coraz częściej, jednak jak się w praktyce okazuje, wciąż za mało.
Co gorsze, kampanie na rzecz profilaktyki przeciwko rakowi szyjki macicy - bo właśnie o tym mowa w kontekście wirusa HPV- są skierowane tylko do kobiet. Mężczyźni nieco inaczej uposażeni przez naturę wydają się nie być tak dobrymi adresatami tych działań profilaktycznych. A przecież do zakażenia HPV dochodzi głównie poprzez kontakt seksualny.

Wiele się mówi ostatnio w prasie i w mediach o tym, że każda kobieta powinna się zaszczepić przeciwko wirusowi HPV.
W każdej przychodni znajdziemy broszury informacyjne dotyczące takich szczepień. Ale sam problem raka szyjki macicy - co to w ogóle takiego jest, skąd się bierze i jak się przed nim uchronić bez konieczności szczepienia - pozostaje zredukowany do poziomu niejasnych definicji.

Ponadto, nasza wrodzona skłonność do budowania teorii spiskowych każe nam się bacznie przyglądać działalności m.in. koncernów farmaceutycznych. Na rynku medykamentów nie brakuje wszelakiego rodzaju szczepionek przeciwko rozmaitym epidemiom. W końcu masowe szczepienia to dla tych firm złoty interes! Podchodzimy więc do nich z dystansem.

Z drugiej strony, lekarze całkiem słusznie biją na alarm. Szczepienia są i zawsze będą bardzo ważnym elementem profilaktyki zdrowotnej.


TAK NIEWIELE POTRZEBA

Moja znajoma ze studiów nie zamierzała pisać pracy licencjackiej. Nie dlatego że głupia, ale zwyczajnie, nie miała na to czasu. Jak każda z nas ma rodzinę, spędza długie godziny w pracy. Komu by się jeszcze chciało ślęczeć po nocach i przepisywać wciąż te same mądre treści z różnych pozycji literatury. Tylko dla papierka, który za chwilę wyląduje między całą stertą innych podobnych szpargałów. Pewnego dnia, korzystając z urodzajności Internetu, natknęła się na pewną firmę, samą w sobie bardzo urodzajną pod względem swoich usług. Problem zatem miała z głowy. Drobna opłata i praca gotowa w przeciągu niecałych dwóch tygodni. Niestety, drobna opłata okazała się jedynie opłatą wstępną. Zatem owa dzielna studentka, postanowiła sobie samej „zadośćuczynić” i pokornie pracę samemu napisać. Choćby to miało się odbić na jej własnym zdrowiu. Na korzyść działała jej wiedza i praktyczne umiejętności nabyte podczas studiów. Swoją sumiennością bardzo wyróżniała się pośród innych studentów. Tylko ta presja.
I stale dojrzewająca świadomość, że skoro pisząc pracę na temat określonych schorzeń medycznych, gdzie poucza swojego odbiorcę o sensowności dbania o własne zdrowie, to dopóki sama nie podda się badaniom, jej praca nie będzie wiarygodna. I tu małe wyjaśnienie. Praca dotyczyła tego, co dla każdej z nas, kobiet, zwłaszcza tych przed 25 rokiem życia, zwykle skryta jest za ścianą z napisem: „mnie to nie dotyczy”.





HPV. Trzy literki. W wolnym tłumaczeniu na polski to wirus brodawczaka ludzkiego, czyli takie coś, co powoduje raka szyjki macicy. Pisanie poszło w kąt, a sama zainteresowana popędziła w kierunku przychodni lekarskiej w poszukiwaniu wspomnianej wiarygodności. Jakież było jej zdziwienie, sfrustrowanie i ogólna dezorientacja, kiedy się okazało, że ona, wieloletni okaz zdrowia, promująca zachowania prozdrowotne, wsłuchana we własne potrzeby i niejednokrotnie potrafiąca się samodzielnie i trafnie zdiagnozować, jest ofiarą. Zakażenie HPV. Z pozycji mędrca w sekundę spadła na poziom podłogi. A świat już nie był taki kolorowy.








NA BAKIER Z SAMYM SOBĄ

Nie każdy ma to nieszczęście samodzielnie się „babrać” z licencjatem o HPV. I nie każdy ma to szczęście, że „a nóż, widelec”, wpadnie mu w ręce ulotka z chociażby krótką informacją na temat raka szyjki macicy. Może jedynie usłyszeć o szczepionkach gdzieś z prasy czy z telewizji. Tyle, że tam pomija się taki jeden mały szkopuł: jeżeli raz staniesz się szczęśliwym posiadaczem wirusa HPV, już nigdy nie powiesz że „rak szyjki macicy ciebie nie dotyczy”.



A MOŻE DOTYCZY?



Tajemnicze skróty HPV i HIV różniące się jedynie jedną literką w nazwie, tak naprawdę mają ze sobą wiele wspólnego. Różnica polega na tym, że z wirusem HPV można skutecznie walczyć i bronić się przed skutkami jego przykrych następstw. Oba wirusy natomiast mają wspólny mianownik, dotyczący naszej naturalnej odporności immunologicznej.

W przypadku HIV- odporność zostaje zniesiona na skutek obecności wirusa. W przypadku HPV- na skutek obniżonej odporności organizm jest narażony na kontakt z wirusem.



W obu przypadkach, nabycie wirusa warunkowane jest przede wszystkim poprzez bezpośredni kontakt z osobą zarażoną. HPV jest wirusem tzw. „bliskiego kontaktu”. Bardzo łatwo przenika poprzez ubytki w naskórku (otarcia, rany). Jeżeli z jakiegoś powodu nasza naturalna odporność immunologiczna zostaje zachwiana (np. z powodu przebytej choroby, złej diety, stresujących wydarzeń w życiu, lub po kuracji antybiotykowej) stwarzamy wirusowi idealne warunki do przeniknięcia.Wtedy albo ujawni się od razu- na dzień dobry- albo przejdzie w stan utajenia i wtedy nam już bliżej do - do widzenia.


PO CZYJEJ STRONIE JEST HPV?

O ile wirus HPV jest odpowiedzialny u kobiet za rozwój raka szyjki macicy, o tyle nijak się to ma do tego, że problem nie dotyczy mężczyzn, gdyż macicy nie posiadają. Jak już wyżej wspomniałam, wirus HPV jest wirusem ‘bliskiego kontaktu’. Zatem problem zakażenia dotyczy obojga partnerów. Najczęściej do zakażeń dochodzi w przypadku częstej zmiany partnerów seksualnych przy jednoczesnej awersji do zabezpieczeń. Szkoda czasu na kłótnie o tym, kto kogo pierwszy zaraził. Musimy podjąć szybkie działania, aby tę niemiłą i groźną konsekwencję kilku wspaniałych chwil uniesień skutecznie pokonać.