Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolonoskopia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolonoskopia. Pokaż wszystkie posty

Najgorszy dzień w życiu



Najgorszy dzień w życiu

W dwóch poprzednich częściach opisałem swoje przeżycia związane z podjęciem decyzji o przebadaniu jelita grubego metodą kolonoskopii. Nie wierzyłem, że może być coś tam poważnego, ale ta krew była niepokojąca. Rzuciłem okiem na publikacje związane z przyczynami krwawienia i zacząłem odczuwać pewien niepokój. Największe prawdopodobieństwo niestety było związane z obecnością zmian nowotworowych, jednak odrzucałem tą myśl. Ciągle pamiętałem badanie sprzed kilkunastu lat, które skończyło się wielkim niczym.

Przed tym najgorszym


Przed tym najgorszym


W pierwszej części (Te złego początki) opisałem swoje zetknięcie z prawdopodobieństwem potencjalnego nowotworu, które odbyło się kilkanaście lat temu. Wtedy nic takiego strasznego się nie wydarzyło, a wręcz przeciwnie nabrałem przekonania, że problem mnie nie dotyczy. Myliłem się i to bardzo.

Od polipa do nowotworu cz.2


Od polipa do nowotworu cz.2

W pierwszej części wpisu scharakteryzowałem przyczyny jakie składają się na rozwój raka jelita grubego, jacy ludzie są na niego bardziej lub mniej podatni oraz jak to rozkłada się statystycznie. Teraz pora na opisanie faz rozwoju tego nowotworu i jakie są szanse na jego wyleczenie w poszczególnych fazach.