Pół roku na truciźnie, czyli chemioterapia
Jest już koniec lipca i przyszedł czas na ten pierwszy wlew. Nie powiem, żebym się nie bał. W końcu będą pompowane mi do żył środki, które uważa się za trucizny. Organizm może różnie na to zareagować, z zejściem włącznie. Związki te będą blokować namnażanie się, „proliferację“ zaktywowanych komórek do których należą te nowotworowe, ale nie tylko.